Twój asystent AI potrafi już podejmować działania. Czy ktokolwiek pilnuje tego, co robi?
Formularze, prompty i wywołania narzędzi AI atakują po zalogowaniu. Agent AI, który potrafi wysyłać lub usuwać, potrzebuje bramki. Shield sprawdza, co się dzieje — i co Twoje AI robi w Twoim imieniu — zanim to wykona.
Istnieje wersja tej rozmowy, która brzmi jak abstrakcyjne modelowanie zagrożeń. To nie jest ta wersja.
Jeśli Twój produkt ma formularz kontaktowy, już teraz otrzymujesz spam, rejestracje z jednorazowych adresów e-mail i próby przejęcia kont metodą credential stuffing. Jeśli wdrożyłeś asystenta AI, już teraz jest on sondowany pod kątem wstrzykiwania promptów i wydobywania promptu systemowego. A jeśli wyposażyłeś go w narzędzia MCP — wysyłanie e-maili, zapisywanie rekordów, odpytywanie baz danych — to pytanie o to, co wolno mu robić i kto to kontroluje, przestaje być teoretyczne.
Trzy problemy, jeden wspólny mianownik
Problem formularza
Boty nie wyglądają już jak boty. Przeglądarki headless, naśladowanie zachowań i rozproszony na wiele kont credential stuffing przechodzą przez standardową kontrolę WAF i przez CAPTCHA.
Problem AI
Dobrze skonstruowany prompt potrafi wydobyć Twoje instrukcje systemowe, przekierować zachowanie modelu albo wyciągnąć dane z wcześniejszej części okna kontekstu. OWASP wskazuje to jako zagrożenie numer jeden dla LLM.
Problem agenta
Gdy Twoja AI może wywoływać narzędzia — wysyłać, zapisywać, usuwać, planować — przejęty kontekst lub wstrzyknięta instrukcja nie ograniczają się do wyciągnięcia informacji. Podejmują działania.
Wszystkie te ataki następują po uwierzytelnieniu. Użytkownik lub sesja zostali już zweryfikowani. Zagrożenie pojawia się w samej interakcji.
Nie potrzebujesz Shield, by wiedzieć, kim są Twoi użytkownicy. Potrzebujesz go, by wiedzieć, czy to, co robią — albo co robi w ich imieniu Twoja AI — faktycznie powinno być w tym momencie dozwolone.
Co się zmienia, gdy Shield jest na miejscu
- Nadużycia formularzy i credential stuffing są zatrzymywane, zanim dotrą do logiki Twojej aplikacji — a nie sprzątane po fakcie.
- Twój asystent AI ma przed sobą warstwę ochronną, którą kontrolujesz, bez przebudowy systemu leżącego u jego podstaw.
- Destrukcyjne działania agenta wymagają bramki kontrolnej. Nic nieodwracalnego nie zostanie wykonane tylko dlatego, że AI dostała takie polecenie ze zmanipulowanego promptu.
- Każda decyzja jest podpisana i zapisana — pełny rejestr tego, co zostało dozwolone, co zablokowane i dlaczego.
Większość zespołów odkrywa, że tego potrzebowała, dopiero gdy coś pójdzie nie tak: zalew spamu przez formularz kontaktowy, asystent przekonany do ujawnienia swoich instrukcji, agent, który wysłał trzysta e-maili, bo wywołanie narzędzia nie było objęte bramką kontrolną.
Shield przygotowuje się do startu. Zarejestruj się, aby uzyskać wczesny dostęp.
Uczymy „dlaczego” i „jak”, na żywo, razem z naszym eksperckim partnerem Avenue78.